Bo zawsze wychodzę z głową, to znaczy z ładną głową.
Tak było 15 lat temu, gdy poznałam Krzysztofa Piecychna (właściciela salonu Kristof) i tak jest do dziś.
Tak było, gdy miałam krótkie, proste włosy, kręcone i długie, jak miałam rude, kasztanowe, smolisto-czarne czy popielate pasemka. Tak było, gdy szłam na spotkanie z Królową Brytyjską, na karnawałowy bal, na przyjęcie urodzinowe mojej firmy, na wywiad z prezydentem RP, premierem, marszałkiem Sejmu, Senatu, ministrami czy na sesję zdjęciową.
I wtedy, gdy po prostu chciałam mieć coś nowego na głowie. Krzysztof nie zawiódł mnie w żadnej z tych sytuacji.
Dziękuję Ci, Krzysztofie.
Agnieszka Kublik
SESJA ZDJECIOWA DLA GALI STYLIZACJA AGNIESZKI KUBLIK:
Strona główna
Salon fryzjerski Kristof
Fryzjerzy styliści
Galeria
Media
Manicure
Cennik
Kontakt
Media












